Cytat z gazety internetowej
Super-Nowa
Od drugiego miesiąca życia Oskar choruje na mukowiscydozę. Jedynym ratunkiem i nadzieją na przedłużenie życia chłopca jest transplantacja płuc. Cena takiej operacji jest niebotyczna... Mimo to chłopiec nie traci dobrego nastroju.
Oskar mieszka Andrychowie. Na pierwszy rzut oka to zwykły dziesięciolatek, obdarzony poczuciem humoru i intelektem, którego może pozazdrościć mu niejeden rówieśnik.
– Mając świadomość powagi swej choroby nie poddaje się i dzielnie ją znosi. Jestem z niego dumna. Dzieci poszkodowane przez los szybciej dojrzewają – mówi Edyta Dobrzańska, mama Oskara, samotnie wychowująca syna.
Dzień Oskara
Do niedawna Oskar chodził do szkoły razem z kolegami z podwórka. Dzisiaj jest to już niemożliwe. W ostatnim czasie stan jego zdrowia uległ pogorszeniu. Teraz, kiedy kumple Oskara siedzą w szkole, on w domu poddawany jest zabiegom inhalacyjnym, które musi wykonywać kilka razy dziennie, aby oddychanie nie sprawiało mu trudności. Z racji dużej niedowagi jest dożywiany za pomocą założonej przez powłoki brzuszne do żołądka sondy. Zamiast lekcji wf dziesięciolatek ma... ćwiczenia rehabilitacyjne klatki piersiowej. Jeśli uda mu się znaleźć czas dla siebie i kiedy czuje się w miarę dobrze czyta swoje ulubione czasopisma sportowe i słucha żywiołowej muzyki, przy której potrafi zapomnieć o swojej sytuacji. „Relaksacyjną” muzykę zabiera ze sobą nawet, gdy wyjeżdża na leczenie do specjalistycznego ośrodka w Rabce. Muzyka pozwala mu przetrwać czas spędzony na antybiotykowym leczeniu w szpitalu, do którego przyjeżdża trzy razy w miesiącu, aby pod kroplówką wzmocnić organizm. Po powrocie ze szpitala ma trochę więcej sił i mama pozwala mu wyjść na podwórko. Oskar jednak wie, że każdy nadmierny wysiłek, a nawet odwiedziny kolegów, którzy mogą „przynieść” niepowołaną infekcję grożą załamaniem jego zdrowia.
Zainteresowania i marzenia
– Moją ulubioną dyscypliną sportu jest piłka nożna, a klubem Real Madryt. Zawsze chciałem zobaczyć na żywo mecz „Królewskich” i spełniło się moje marzenie. Za pośrednictwem fundacji Masz Marzenie mogłem wyjechać do Madrytu i zobaczyć tych niezwykłych piłkarzy w akcji, a nawet zrobić sobie z nimi zdjęcia i otrzymać autografy. To niesamowite i niezapomniane wrażenie – ekscytuje się dziesięciolatek. – Szkoda tylko, że mój idol David Beckham nie znalazł dla mnie czasu. Chciałbym również spotkać się z zespołem Linkin Park, a zwłaszcza z wokalistą, on podobnie jak ja cierpiał z powodu choroby.
**
Pieniądze wpłacone na konto Oskara pomogą mu w transplantacji płuc. Nr konta: 49 1020 3466 0000 9302 0002 3473 koniecznie z dopiskiem Oskar Dobrzański w tytule wpłaty.